2018-II-zespol.jpg
Podopieczni Tomasza Krzyżkowiaka nadal liderują w konińskiej A Klasie. Rozgrywany w ubiegłym tygodniu na boisku w Psarach Polskich mecz z ZKS Zagórów po bramce Dominika Szymańskiego wygraliśmy 1:0, a mogło być lepiej, ale na wysokości zadania stanęli sędziowie nie uznając nam dwóch bramek odgwizdując pozycje spalone. W ostatnią niedzielę nie było już tak dobrze jak z Zagórowem. Na spotkanie z Wartą Kramsk pojechaliśmy z jednym zmiennikiem na ławce, co pozbawiło trenera możliwości ewentualnych roszad na boisku, a i stan boiska na jakim przyszło nam rozgrywać niedzielne spotkanie pozostawiało wiele do życzenia. Nie zmienia to faktu, że powinniśmy to spotkanie wygrać, ale tym razem zawiodła skuteczność. Swoich sytuacji na zdobycie bramki nie wykorzystali Dawid i Domik Szymańscy, którzy przegrali pojedynki sam na sam z bramkarzem. Gospodarze ograniczyli się do gry długimi podaniami na swoich napastników, ale dobrze radzili sobie z tym nasi obrońcy. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, a że inne spotkania potoczyły się po naszej myśli utrzymaliśmy pozycje lidera rozgrywek A Klasy okręgu Konińskiego. Za tydzień na własnym obiekcie podejmujemy zespół Warty Rumin i zwycięstwo w tym spotkaniu pozwoli nam na dwie kolejki przed końce rozgrywek utrzymać fotel lidera.
Autor: R.Ł.

2018-I-zespol.jpg
Sobotnie spotkanie z Polonią Leszno należało wygrać, aby zapewnić sobie trochę pewności i oddechu przed wyjazdowym meczem z Ostrovią 1909 Ostrów Wlkp. Pierwsze 45 minut w naszym wykonaniu jeszcze można uznać za udane. Graliśmy bezpiecznie z tyłu i wyprowadzaliśmy niebezpieczne ataki z przodu. W 35 minucie Maciej Szczublewski minął na skrzydle dwóch zawodników gości i precyzyjnie dośrodkował w pole karne, gdzie głowę dołożył Mikołaj Jankowski i prowadziliśmy 1:0. Na 3 minuty przed zakończeniem pierwszej połowy sobotniego spotkania Hubert Oczkowski zdecydował się na uderzenie z okolic pola karnego, ale trafił w obrońcę, za drugim razem w bramkarza, a dobitka Patryka Krzyżanowskiego została zablokowana przez zawodnika Polonii. Po zmianie stron zaczęliśmy popełniać błędy, a przeciwnik wykorzystał to wręcz z perfekcyjną skutecznością przeprowadzając 3 ataki i zdobywając 3 gole. Najpierw dośrodkowanie z boku na raty wykorzystał gracz Polonii do bijając piłke obronioną przez Tobiasza Nowickiego, w 76 minucie gola samobójczego zaliczył Szymon Krawczyński próbując wybijać piłkę zmierzającą do naszej bramki, a w 87 min po błędzie Patryka Krzyżanowskiego było już 1:3 dla Polonii. Patryk po części zrehabilitował się w 89 minucie zdobywając gola po strzale głową na 2:3, ale to już było wszystko na co stać było Victorię w tym spotkaniu. Przegraliśmy kolejny pojedynek na własnym obiekcie i spadliśmy w tabeli na miejsce 14, a za tydzień wyjeżdżamy do wspomnianej wcześniej Ostrovi i tam już nie możemy pozwolić sobie na jakąkolwiek stratę punktową.
Autor: R.Ł.

okon_1.jpg

Największa legenda Lecha Poznań, uznawany za jego najlepszego piłkarza w dziejach Mirosław Okoński znalazł się w podbramkowej sytuacji życiowej. Cierpi na marskość wątroby, wymaga leczenia i specjalistycznej diety. Kibice już zrzucają się, by mu pomóc. Do licznego grona kibiców postanowiła dołączyć się również Victoria Września, która z inicjatywy drużyny Oldboyów Victorii w najbliższą sobotę 18-05-2019 o godzinie 13:30 zorganizuje mini turniej w którym wystąpią 3 drużyny: drużyna Oldbojów, drużyna kibiców Victorii, oraz przyjaciele i sponsorzy Victorii. Zakupione bilety na ten mini turniej upoważniać będą do wejścia na mecz ligowy z Polonią Leszno, który odbędzie zaraz po zakończeniu mini turnieju. Podczas spotkań rozgrywanych po 30 minut zbierane będą w specjalne puszki pieniążki na leczenie Mirka Okońskiego, a dodatkowo Zarząd MKS Victoria Września pewną część ze sprzedaży biletów z tego dnia również przeznaczy dla popularnego Okonia. Wszystkich kibiców bardzo serdecznie zapraszamy w najbliższą sobotę 18-05-2019 na stadion przy ul. Kosynierów 1 we Wrześni na godz. 13:30. Wesprzyjmy naszego byłego zawodnika w tak ciężkim dla niego okresie. Informujemy, że w razie niesprzyjających warunków pogodowych cała zbiórka zostanie przeniesiona na inny termin o którym informować będziemy na stronie naszego klubu.
Autor: R.Ł.

11 i 12 maja na boiskach Victorii odbył się "I Ogólnopolski Turniej SBG Września Cup". Dwudniowy turniej zgromadził we Wrześni 12 drużyn z całej Polski a w rywalizacji brali udział trampkarze młodsi Victorii (2005 rocznik i młodsi). W całym turnieju rozegrano 48 spotkań w których udział wzięło 240 zawodników. W pierwszym dniu turnieju zespół Victorii odniósł 3 porażki (Salos Szczecin 0:2, Warta II Poznań 0:1, Fase Szczecin 0:4) oraz 2 zwycięstwa (Górnik Konin 3:0, Koziołek Poznań 2:1). W drugim dniu rozegraliśmy 3 spotkania. W pierwszym meczu wygraliśmy z Jagiellonią Tuszyn 1:0, następnie zremisowaliśmy 1:1 z Salosem Szczecin, a w ostatnim swoim spotkaniu przegraliśmy z Ząbkowicami Śląskimi 0:1. Nagrodę dla najlepszego zawodnika Victorii odebrał Mikołaj Focht.Klasyfikacja końcowa turnieju:
1. Warta Poznań II
2. FASE Szczecin
3. Warta Poznań I
4. Akademia Reissa Konin
5. Salos Szczecin
6. Victoria Września
7. Jagiellonia Tuszyn
8. Orzeł Ząbkowice Śl.
9. GKS WAKO Kowale
10. MKS Mieszko Gniezno
11. Górnik Konin 06
12. Koziołek Poznań

Kolejna porażka Victorii. Tym razem przegrywamy z Krobianką Krobia 2:0. 2019-05-13

20190510_195307_resized_1_1.jpg

Przełożony z niedzieli na piątek ostatni pojedynek Victorii Września z Krobianką Krobia zupełnie nie wyszedł naszemu zespołowi. Po bardzo słabej pierwszej połowie przegrywaliśmy z gospodarzami 2:0. Pierwszego gola straciliśmy już w 16 minucie. Damian Garstka będącego tyłem do naszej bramki zawodnika Krobi sfaulował w polu karnym i sędzia nie miał innego wyjścia, jak wskazać na 11 metr. Rzut karny pewnie na gola zamienił zawodnik gospodarzy, a my nadal mieliśmy problemy z dłuższym utrzymaniem się przy piłce i zagrożeniem bramki rywala.
20190510_195318_resized_1.jpg



















W 25 minucie wyrównanie powinien nam dać Jakub Marzyński, ale z 5 metrów nie potrafił umieścić piłki w siatce. W 27 minucie gospodarze podwyższyli na 2:0 wykorzystując dośrodkowanie w nasze pole karne, a tuż przed zejściem do szatni powinni prowadzić 3 bramkami, ale na wysokości zadania stanął Tobiasz Nowicki wygrywając pojedynek sam na sam z zawodnikiem Krobianki. Druga odsłona wyglądała już znacznie lepiej, ale po raz kolejny dała znać o sobie nasza największa zmora tego sezonu, a mianowicie brak skuteczności.
20190510_193147_resized_1.jpg

Swoje sytuacje na zdobycie bramki mieli: Kanior, po którego strzale piłka trafiła w poprzeczkę, uderzenie Oczkowskiego wybronił bramkarz, a Szczublewski pomylił się nie znacznie dwa razy uderzając na bramkę z obrębu kola karnego. Gospodarze grający z kontry również mieli swoje okazje bramkowe, ale na 3 pojedynki sam na sam z Tobiaszem Nowickim przegrali wszystkie. Wynik już do końca nie uległ zmianie, a my przegraliśmy kolejne spotkanie z zespołem, który plasował się za nami w ligowej tabeli, a przed nami ostatnie 6 kolejek z zespołami, które zajmują miejsca przed nami i będą to spotkania o być albo nie być w IV lidze. W najbliższą sobotę 18-05-2019 o godz. 16:00 do Wrześni przyjeżdża Polonia Leszno i na pewno za darmo nam punktów nie odda, więc kolejne spotkanie przed naszym zespołem za tak zwane 6 punktów.
Autor: R.Ł.


Miło nam poinformować wszystkich kibiców młodzieżowej piłki nożnej, że w najbliższy weekend na obiektach MKS Victoria Września odbędzie się I Ogólnopolski Turniej SBG Cup w piłce nożnej pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta i Gminy pana Tomasza Kałużnego. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na stadion przy Kosynierów 1 we Wrześni. Startujemy już o 9:00 w sobotę 11-05-2019. Poniżej kilka informacji odnośnie zasad, jak również lista uczestników i zestawienie spotkań.
Autor: R.Ł.

NOWY_PLAKAT_DO_DRUKU_1.png

333_1.png

Mecze grupowe 30 min / Mecze Finałowe 40 minut. W Finale A zagrają zespoły z miejsc 1-2, w FINALE B zespoły z 3-4, w Finale C zespoły z 5-6 miejsca w swoich grupach.








2018-II-zespol.jpg

Drugi zespół Victorii Września uległ w spotkaniu wyjazdowym Czarnym Brzeźno 2:0, ale pozostał liderem rozgrywek o mistrzostwo A Klasy okręgu Konińskiego. Przewyższający nas warunkami fizycznymi gospodarze od pierwszego gwizdka przejęli inicjatywę i raz za razem atakowali bramkę strzeżoną przez Dawida Rudnickiego. Dobrze grająca w tym okresie nasza linia obrony dawała sobie jeszcze radę z tymi atakami, ale z kolei w przodach nic nam nie wychodziło i bardzo szybko traciliśmy piłkę. Jeden z naszych ataków mógł zaskoczyć gospodarzy, ale minimalnie pomylił się Jędrzej Cichoński. Do przerwy 0:0, a po przerwie koszmarne błędy całego naszego zespołu zaczęli wykorzystywać gracze z Brzeźna strzelając nam 2 bramki i tylko dzięki swojej nieskuteczności tylko 2 bramki. Spotkanie zakończyło się naszą przegraną 2;0 i trzeba szczerze przyznać, że była to porażka zasłużona bowiem zagraliśmy jedno ze słabszych spotkań w tej rundzie. Dzięki remisowi Goliny i przegranej Krzymowa utrzymaliśmy pozycję lidera A Klasy, ale nie mamy już żadnego punktu przewagi i wyścig o awans do wyższej klasy rozgrywkowej zapowiada się bardzo emocjonująco. Kolejne spotkanie ze względu na odbywający się turniej drużyn młodzieżowych na naszym obiekcie rozegramy w najbliższą sobotę 11-05-2019 o godz. 16:00 na boisku w Psarach Polskich.
Autor: R.Ł.


4_1.jpg

Sobotnie spotkanie z Polonią Kępno rozpoczęliśmy od wysokiego pressingu i agresywnym odbiorze piłki już na połowie przeciwnika. Przyniosło to efekt, bo już w pierwszym kwadransie stworzyliśmy sobie dwie sytuacje do strzelenia bramki. Polonia nie potrafiła poradzić sobie z tak grającym naszym zespołem i w 17 minucie straciła gola. Jacek Kopaniarz strzałem z lewej strony tuż przy słupku wyprowadził nas na prowadzenie 1:0. Ataki na bramkę Polonii nie ustawały, ale po raz kolejny zawodziła skuteczność. Swoje okazje na podwyższenie prowadzenia mieli Szymon Krawczyński, który z 3 metrów trafił w bramkarza i Hubert Oczkowski minimalnie pomylił się uderzając piłkę z obrębu pola karnego. Wynik do przerwy już się nie zmienił, a na drugą połowę z powodu kontuzji nie wyszedł już Jacek Kopaniarz. Pierwszy kwadrans drugiej połowy nie zapowiadał jeszcze tego co miało się wydarzyć. W 61 minucie za odrzucenie piłki po gwizdku sędziego drugą żółtą kartką i w konsekwencji czerwoną ukarany został Patryk Krzyżanowski. Gra w osłabieniu zemściła się już bardzo szybko. Niespełna 3 minuty później po błędzie Pawła Lisieckiego gola wyrównującego zdobyli goście i zaczęli śmielej atakować naszą bramkę. Chwilową przewagę Polonii udało nam się przetrwać i choć w osłabieniu ponownie przejęliśmy inicjatywę. Minimalnie niecelnie uderzał z dystansu Kacper Łabędzki, Hubert Oczkowski również nie trafił w światło bramki uderzając futbolówkę z pola karnego, a Mikołaj Jankowski z rzutu wolnego trafił w głowę rywala stojącego w murze. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów i ponownie lekkim niedosytem, choć po dwóch porażkach i zerowej zdobyczy punktowej udało się w końcu nie przegrać na własnym obiekcie. Następne spotkanie już w najbliższy piątek 10-05-2019 o godzinie 18:00 w Krobi, gdzie podejmować nas będzie miejscowa Krobianka.
Autor: R.Ł.


Dobra Passa !! 2019-05-06

Przed weekendem majowym Nasz zespół miał intensywny okres, w którym rozegraliśmy 3 spotkania. Pierwszym przeciwnikiem był zespół ze Strzałkowa, którego pokonaliśmy u siebie 2-1, a na listę strzelców wpisali się: Bartek Maćkowiak i Wojtek Iberflus. Drugi mecz rozegraliśmy w Skulsku z miejscowym Orionem, którego pokonaliśmy 6-1, a bramki strzelali Oliwier Majchrowski 3, Mikołaj Przyjemski, Mateusz Szewczak,Jakub Mikołajczak. Trzeci mecz rozegraliśmy na swoim boisku z zespołem Warty Rumin, który zawiesił nam wysoko poprzeczkę. Jednak mimo to nasz zespół dwukrotnie wychodził na prowadzenie, ale nie potrafił go utrzymać i mecz zakończył się remisem 3-3, a strzelcami bramek byli: Bartek Szafrański, Oliwier Majchrowski i z rzutu karnego Tymoteusz Marczak. Przed Nami kolejny mecz ligowy w sobotę o godzinie 11 w Golinie.
Autor: Maciej Matuszak

Ciężki okres trampkarzy Victorii już za nimi. W ciągu 17 dni młodzi zawodnicy rozegrali 5 spotkań ligowych. Ostatni mecz odbył się w minioną sobotę. Na trudnym terenie w Kaliszu pokonaliśmy gospodarzy 2:1. Pierwszą bramkę dla naszego zespołu zdobył Mikołaj Czajczyński a drugą z rzutu karnego Mikołaj Focht. W spotkaniu zagrali: Roszyk, Pruchnik, Focht, Skrzypczak, Rozmiarek, Pokładecki, Gonet, Strzelczyk, Czajczyński, Małek, Wysocki, Dębicki, Ogrodowczyk, Czopek, Szarzyński, Ciesielski, Kołodziejczak, Wardeski. Kolejne ligowe spotkanie dopiero za dwa tygodnie 19 maja o godz. 11.00 z SKP Słupcą.

W niedzielę 28 kwietnia drużyna młodzika starszego Victorii rozgrywała kolejny mecz ligowy tym razem na własnym boisku z drużyną z Turku. Mimo, iż w pierwszej połowie spotkania często gościliśmy na połowie rywala i stworzyliśmy sobie wiele sytuacji strzeleckich udało nam się zdobyć tylko jedną bramkę z rzutu wolnego, której autorem był Kacper Frontczak. W drugiej połowie spotkania przyjezdni wykorzystali swoje pięć minut i w krótkim odstępie czasu zdołali zdobyć aż trzy bramki. Mimo kilku dobrych sytuacji nie udało nam się już odmienić oblicza tego meczu. W tym dniu mimo dobrej gry całego naszego zespołu zabrakło nam zdecydowanie skuteczności w zakończeniu akcji pod bramkę przeciwnika i w efekcie przegrywamy z drużyną z Turku 3:1. Victoria zagrała w składzie: Stanisławski, Staniszewski, Frątczak Kacper, Frątczak Klaudiusz, Kaczmarek Wiktor, Kaczmarek Krystian, Ściernicki, Mikołajczyk, Hęś, Małek, Woźniak, Kurzajak, Pocztarek, Pohl, Matusiak, Kożuchowski. Kolejne spotkanie zespół rozegra dopiero 19 maja o godzinie 16:00 na własnym boisku z zespołem SKP Słupca.


W Święto Pracy 1 Maja doznaliśmy drugiej porażki z rzędu w obecnych rozgrywkach ligowych. Tym razem na wyjeździe o jedną bramkę lepsi okazali się zawodnicy Orkana Śmiłowo pokonując nas w ramach 29 kolejki 1:0. Po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie, że piłka nożna to nie jazda figurowa na lodzie i tutaj nie ma punktów za styl. Co z tego, że po spotkaniu wszyscy zgodnie twierdzili, że byliśmy zespołem lepszym, skoro to gospodarze zgarniają 3 punkty. Przez całe środowe spotkanie próbowaliśmy atakować bramkę rywali i po raz kolejny naszą największą zmorą okazała się skuteczność, a raczej jej brak przy wykończeniu akcji. Niestety, ale nikt z kibiców za tydzień czy dwa nie pamięta w jakim stylu zagraliśmy dane spotkanie, a liczy się tylko wynik jaki osiągnęliśmy, a tym razem po raz kolejny zostajemy z niczym. Swoje sytuacje zmarnowali i Jacek Kopaniarz i Maciej Szczublewski i Mikołaj Jankowski i Paweł Lisiecki, a przewaga jaką mieliśmy w posiadaniu piłki nic nam nie dała, ponieważ gospodarze bardzo mądrze się bronili rozbijając nasze ataki pozycyjne. Jedyną bramkę w 63 minucie zdobył zawodnik Orkana dobijając sparowaną przez Tobiasza Nowickiego piłkę po uderzeniu zawodnika gospodarzy. Próba odrobienia strat już nam się nie udała, a na dodatek Jacek Kopaniarz rozbił głowę i do domu wrócił z 3 szwami, co może wykluczyć go z następnego spotkania. Przegrywamy drugi mecz z rzędu i spadamy w ligowej tabeli na 15 miejsce, a kolejny mecz już w sobotę z Polonią Kępno i jeżeli myślimy, a wiem, że tak jest przed każdym naszym spotkaniem o zwycięstwie, to musimy zacząć wykorzystywać sytuacje jakie sobie stwarzamy, a wtedy na pewno coś do sieci wpadnie.
Autor: R.Ł.

Cenna zwycięstwo odnieśli młodzi piłkarze Victorii w lidze wojewódzkiej, gdzie na wyjeździe pokonali Marcinki Kępno 3:2. Było to pierwsze rewanżowe spotkanie w rundzie wiosennej a wszystkie bramki wpadały w pierwszej połowie. Pierwsze minuty spotkania należały zdecydowanie dla nas. Już w 4 minucie spotkania bramkę dla naszego zespołu zdobył Mateusz Gonet, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z bocznej strefy boiska. Kilka minut później prowadziliśmy już 2:0 a bramkę głową zdobył Mikołaj Czajczyński. W 27 minucie spotkania gospodarze zdobywają kontaktową bramkę. W odpowiedzi ładnym strzałem z 16 metrów popisuje się Karol Pokładecki. W 38 minucie błąd obrońców i Marcinki strzelają na 3:2. W drugiej połowie bramki już nie padły i po ostatnim gwizdku sędziego to Victoria cieszyła się ze zwycięstwa. W meczu zagrali: Roszyk, Strzelczyk, Rozmiarek, Skrzypczak, Antkowiak, Małek, Pokładecki, Focht, Czajczyński, Wysocki, Gonet, Szarzyński, Czopek, Dębicki, Kołodziejczak, Ogrodowczyk, Wardeski. Kolejne spotkanie już sobotę w Kaliszu o godz. 12.00.

2__9__1.JPG
Drugi zespół Victorii Września pokonał w minioną niedzielę w meczu na szczycie dotychczasowego lidera rozgrywek Polonie Golina 2:0 i tym samym został samodzielnym liderem tych rozgrywek. Spotkanie rozpoczęło się dla naszego zespołu bardzo dobrze, bo już w 3 minucie prowadzenie dla naszego zespołu uzyskał Dawid Szymański, który strzałem z obrębu pola karnego pokonał bramkarza przyjezdnych. Polonia ruszyła do odrabiania strat, ale bardzo dobre spotkanie rozgrywali nasi obrońcy, którzy nie dopuszczali gości do sytuacji strzeleckich. W 45 minucie swoje umiejętności bramkarskie pokazał nasz golkiper Jakub Ziółkowski, który wygrał pojedynek sam na sam z zawodnikiem Polonii. Drugie 45 minut w naszym wykonaniu jeszcze lepsze niż pierwsze i tylko przez naszą nieskuteczność wynik nadal nie ulegał zmianie. Swoje sytuacje zmarnowali: Dominik Szymański, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem, podobnie Krystian Śniegowski i Gracjan Siwiak. W 78 minucie Stanisław
Klamecki-Cichy w sytuacji oko w oko z bramkarzem Polonii trafił w słupek, a do odbitej piłki doskoczył Jakub Zielonka i podwyższył wynik na 2:0 dla naszego zespołu. Wynik do końca już się nie zmienił i zwycięstwo nad dotychczasowym liderem rozgrywek stało się faktem. Zwycięstwo pozwoliło nam na wyprzedzenie Polonii w tabeli i objęcie fotelu lidera nad którą mamy jeden punkt przewagi. 

1__14__1.JPG

Szesnasta drużyna obecnych rozgrywek o mistrzostwo IV ligi wielkopolskiej przyjechała w sobotnie popołudnie do Wrześni na spotkanie z MKS Victoria Września. Zmotywowani dobrym występem sprzed tygodnia w Kórniku do meczu z KS Opatówek przystępowaliśmy z wielkimi nadziejami na zwycięstwo. Niestety na nadziejach się skończyło. Pierwszy kwadrans sobotniego pojedynku jeszcze pozwalał mieć nadzieję na zwycięstwo, ale im dłużej trwał ten pojedynek tym lepiej zaczęli sobie radzić zawodnicy gości. W 28 minucie po wrzutce piłki w pole karne, strzałem z bliskiej odległości z główki dał się zaskoczyć Tobiasz Nowicki i przegrywaliśmy 0:1. Kolejne minuty to w naszym wykonaniu przysłowiowe bicie głową w mur. Dobrze zorganizowana w obronie drużyna Opatówka rozbijała wszystkie nasze ataki przed swoim polem karnym, a jak już udało nam się dojść do sytuacji strzeleckiej to brakowało precyzji w oddaniu celnego strzału. Cała druga połowa wyglądała podobnie, jak pierwsza, my atakujemy, oni się bronią, ale to cały czas oni prowadzą 1:0. Kluczowe zdarzenie miało miejsce w jednej z ostatnich akacji sobotniego pojedynku. Będący przy piłce Jacek Kopaniarz wpada w pole karne gości i zamiast oddawać strzał na bramkę postanawia wykonać jeszcze jeden drybling co kończy się stratą futbolówki i końcem marzeń choćby o remisie w tym spotkaniu.
Przegrywamy kolejny mecz na własnym boisku, a następny mecz jaki rozegramy już 1 maja także nie będzie należał do łatwych. Udajemy się bowiem do Orkana Śmiiłowo, który w ligowej tabeli wyprzedza nas o 3 oczka. Mało czasu mamy na regenerację i odpoczynek, ale wierzę, że stać naszych chłopaków na podniesienie się i udowodnienie niektórym kibicom, że jeszcze nie wszystko stracone w tym sezonie.

W piątkowe popołudnie 26 kwietnia zespół młodych piłkarzy Victorii Września wyjechał do Słodkowa na drugi turniej grupy mistrzowskiej rocznika 2009. W pierwszym meczu z LKS Ślesin ulegliśmy 0:5, w drugim 1:3 z Akademią Reissa Konin a w trzecim 2:3 z GKS Sompolno.W ostatnim pojedynku odnieśliśmy jedyne zwycięstwo z EKS Słodków 2:1. Następny turniej dopiero za miesiąc 26 maja. Jest więc trochę czasu na poprawę stylu gry.Strzelcy bramek: Szymon Kozłowski 2,Darek Gołębniak 1, Antek Majewski 1 i Oskar Świerszcz 1
Autor: Jacek Pawlak

W dniu wczorajszym trampkarze Victorii rozegrali 7 kolejkę w lidze wielkopolskiej. Zwycięstwo w tym spotkaniu pozwalało umocnić się na trzecim miejscu w tabeli. Przed naszym spotkaniem zespół z Ostrowa zremisował z silnym zespołem z Kępna więc spodziewaliśmy się trudnej przeprawy. Jadnak plan założony przed meczem został wykonany. Ciężar gry w tym trudnym spotkaniu wziął na siebie kapitan zespołu Wiktor Strzelczyk, który dwoma precyzyjnymi strzałami z dystansu zapewnił drużynie 3 punkty. W końcówce spotkania goście na wykorzystali rzutu karnego. Kolejne spotkanie trampkarze rozegrają we wtorek o godz. 18.00 w Kępnie.

2018-II-zespol.jpg
Rezerwy pierwszego zespołu Victorii Września w Wielką Sobotę swój mecz ligowy rozgrywały na ciężkim terenie w Koninie z miejscową Spartą. Pierwsze 45 minut sobotniego spotkania nie należało do najlepszych w naszym wykonaniu i po bramce zdobytej uderzeniem z około 20 metrów w 25 minucie przegrywaliśmy z gospodarzami 1:0. W przerwie meczu trener Tomasz Krzyżkowiak dokonał kilku roszad na poszczególnych pozycjach co poskutkowało lepszą grą całego zespołu. Zaczęliśmy dochodzić do sytuacji bramkowych, gdzie Dawid Szymański nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Sparty, a Sebastian Knop minimalnie chybił uderzając futbolówkę nad poprzeczką. Wyrównanie przyszło w 80 minucie, a zdobywcą bramki został Dawid Szymański, który wykorzystał podanie od Adriana Kiełpińskiego i udanie przelobował bramkarza gospodarzy. Wynik już do końca się nie zmienił i z przebiegu całego spotkania wynik ten należy uznać za sprawiedliwy, choć trochę niedosytu pozostało. W najbliższą niedzielę drugi zespół Victorii czeka kolejne ciężkie spotkanie. Do Września przyjeżdża lider obecnych rozgrywek zespół Polonii Golina, a że przewaga jaką ma nad drugim w tabeli zespołem ( Victorią II Września ) to tylko 2 punkty zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie. Przypomnijmy tylko, że w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami padł wynik remisowy 1:1. Zapraszamy zatem wszystkich kibiców na stadion przy Kosynierów 1 we Wrześni w niedzielę 28-04-2019 na godz. 16:00.
Autor: R.Ł.

Liga wojewódzka 2019-04-24

We wczorajszym spotkaniu w Koninie musieliśmy uznać wyższość rywali i polegliśmy 1:3. Po raz kolejny zdecydowanie lepiej zagraliśmy w drugiej połowie. Błędy w defensywie całego zespołu spowodowały że do przerwy przegrywaliśmy już 2:0. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył w drugiej połowie Mikołaj Focht. Mimo porażki nadal zajmujemy trzecią pozycję w tabeli. W najbliższym czasie zespół czeka intensywny rytm meczowy gdzie w ciągu kilku dni rozegramy kilka spotkania. W piątek o godz. 18.00 drużyna zmierzy się na własnym boisku z Ostrovią Ostrów Wlkp, we wtorek 30 kwietnia udadzą się na mecz do Kępna a 4 maja również na wyjeździe zagrają w Kaliszu.

1__23__1.JPG
Na spotkanie w ramach 27 kolejki ligowej udaliśmy się do niżej notowanego zespołu Kotwicy Kórnik. Pozycja w tabeli w żaden jednak sposób nie odzwierciedlała wydarzeń na boisku. Zespół gospodarzy od pierwszego gwizdka nie zamierzał tylko się bronić i przez pierwsze minuty sobotniego spotkania był zespołem przeważającym. W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić nasi zawodnicy. Swoje sytuacje na zdobycie gola mieli Jacek Kopaniarz i Mikołaj Jankowski, a intuicyjna obrona Tobiasz Nowickiego strzału z główki gracza Kotwicy uchroniła nas od straty bramki. Druga odsłona rozpoczęła się od bardziej zdecydowanych ataków naszego zespołu, ale zdobyczy bramkowej niestety nie przyniosła. Najlepszej okazji w drugiej części nie wykorzystał Jankes, który nie trafił w światło bramki z piątego metra. Gospodarze również mieli swoją setkę, ale w sytuacji sam na sam obronną ręką wyszedł Tobiasz Nowicki. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów, co spowodowało spadek o jedno oczko w ligowej tabeli na 11 miejsce. W przyszłą sobotę  27-04-2019 o godz. 16:00 na własnym obiekcie podejmować będziemy 16 zespół obecnych rozgrywek KS Opatówek i inny wynik jak zwycięstwo nie wchodzi w rachubę.
Autor: R.Ł.


  Strony  1  2  3 ...  Następna strona  

Sponsorzy główni:

logo-expectum_1.jpg logo_pik.jpg logo_master_sport.jpg
Solidarnosc_VW_Poznan.jpg solarium.jpg HK.jpg Magmar.jpg

Pozostali sponsorzy:

   budex SGB.jpg    Inalfa_RS_Polen.jpg logo_tonsil.jpg englishhouse.jpg cpir.jpg Apartamenty_Centrum_LOGO.jpg Dexon.jpg Gniatkowski.jpg Gibowski.jpg ignasiak_sport.jpg Astat_logo.jpg Kaufland.jpg Hotel Jola


Grinbud Czarnobia Grantex images/sponsorzy/elstach.jpg images/sponsorzy/orzechowski.jpg

Partnerzy:

LogoNowaWrzesniapl.jpg radio_wrzesnia.png wosir.jpg

Sponsor techniczny:

Logo_ZINA.jpg

Triceps.jpg