XxY_1__1.jpg

W najbliższą sobotę 20-10-2018 o godz. 15:00 na stadionie miejskim we Wrześni rozegrana zostanie XIV kolejka ligowa o mistrzostwo IV ligi wielkopolskiej. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski, zespół zajmujący 12 pozycję w ligowej tabeli z 2 punktami straty do naszej Victorii. Spotkanie zapowiada sie emocjonująco, a dodatkowo jeden z naszych sponsorów firma Kosmowski ufundowała nagrodę w postaci vouchera na kwote 50 zł. do wykorzystania w restauracji hotelowej ,,ROGATA''.
Dodatkowo zarząd klubu ufundował 2 karnety na mecze naszego zespołu, które rozlosowane zostaną podczas przerwy sobotniego spotkania ligowego.
Zapraszamy wszystkich kibiców na stadion i życzymy szczęścia w losowaniu nagród.
Autor: R.Ł.

karnet_1.jpg











2018-II-zespol.jpg
Drugi zespół Victorii Września pokonał we wczorajszym pojedynku ligowym drużynę Warty Kramsk 4:0 i wskoczył na pozycję lidera zrównując się punktami z Polonią Golina. Zespół Tomasza Krzyżkowiaka ma jednak jedno spotkanie rozegrane mniej i całkiem realne szanse na samodzielne liderowanie w bieżących rozgrywkach. Wynik wczorajszej potyczki powinien być znacznie okazalszy, ale raziliśmy nieskutecznością na potęgę. Maciej Szczublewski, Kacper Łabędzki, Patryk Krzyżanowski, Dominik Szymański nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji bramkowych. W 35 minucie pierwszego gola dla Victorii II zdobył Dawid Szymański wykorzystując podanie Mikołaja Wawrzyniaka. Skromne 1:0 utrzymało się do przerwy. Po zmianie stron nadal marnowaliśmy ,,setki'', a drugiego gola zdobyliśmy dopiero w 72 minucie za sprawą ponownie Dawida Szymańskiego, który tym razem nie zmarnował podania od Jakuba Zielonki. Po stracie drugiego gola, goście stracili zupełnie ochotę do gry, a dla nas w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafiali jeszcze w 85 minucie Stanisław Klamecki - Cichy i w podobnej okoliczności w 89 minucie Mikołaj Wawrzyniak. Zwycięstwem zrównaliśmy się punktami z Polonią Golina i razem liderujemy A Klasie gr.2. W następnej kolejce udajemy się do Warty Rumin, która zajmuje 3 miejsce w ligowej tabeli i będzie to jeden z cięższych pojedynków, jaki czeka nasz zespół. W spotkaniu z Warta Kramsk zagraliśmy w składzie: Ziółkowski – Wawrzyniak, Bonalski, Zdunek, Zielonka – Krzyżanowski, (74. Klamecki-Cichy), (90. Yarovyi), Radziejewski, Łabędzki (67. Cichoński), Szymański Dawid, Szczublewski (74. Knop) – Dominik Szymański (46. Kwaśny).
Autor: R.Ł.

W dniu dzisiejszym zespół młodzika starszego rozgrywał kolejne spotkanie ligowe na boisku w Słupcy z tamtejszym SKP. Po wyrównanej pierwszej połowie schodziliśmy z boiska przegrywając 2:1. Na drugą połowę spotkania młodzi zawodnicy wyszli mocno zmotywowani dzięki czemu przeprowadziliśmy kilka składnych akcji z czego kilka udało się zamienić na bramkę. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 5:3 dla naszego zespołu. Bramki zdobyli: Frątczak Kacper - 3, Mikołajczyk Marcin - 1 oraz Smodlibowski Franciszek - 1. Victoria zagrała w składzie: Waszak, Adamski, Broniarczyk, Mikołajczyk, Ściernicki, Woźniak, Frątczak Kacper, Szewczyk, Frątczak Klaudiusz, Kaczmarek Wiktor, Stanisławski, Gąszczyk, Hęś, Kaczmarek Krystian, Kurzajak, Smodlibowski Franciszek, Smodlibowski Jakub.
Autor: Marcin Siemiatkowski

Tydzień temu trampkarze Victorii ponieśli wysoką porażkę z liderem ligi Wartą Poznań 6:0. W dniu wczorajszym rozgrywaliśmy kolejne spotkanie z bardzo wymagającym zespołem ze Słupcy. Tym razem zespół kontrolował przebieg całego spotkania i pewnie pokonał przyjezdnych 4:1. Bramki dla Victorii zdobyli: Jakub Rozmiarek, Szymon Sokowicz, Mikołaj Focht i Aleks Szarzyński. Victoria zagrała w składzie: Roszyk, Pruchnik, Focht, Czajczyński, Małek, Rozmiarek, Strzelczyk, Dębicki, Pokładecki, Ogrodowczyk, Sokowicz, Jaworski, Szarzyński, Czopek, Maćkowiak, Wardeski, Gonet. Po dziesięciu kolejkach zespół z 16 pkt. zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Kolejne spotkanie już za tydzień w niedzielę o godz. 12.00 w Krotoszynie.

2018-I-zespol.jpg
Nietypowa pora (godz. 11:00), jak na rozgrywki piłkarskie niewątpliwie uśpiła naszych zawodników i pierwszą połowę meczu w Lesznie z miejscowym Stainer Polonią przespaliśmy. Gospodarze objęli prowadzenie już w 9 minucie, gdzie ograny przez zawodnika Polonii został Damian Garstka i po wejściu w obręb naszego pola karnego strzałem po długim roku w okienko naszej bramki dał prowadzenie gospodarzom. Victoria ruszyła do ataku, ale dobrze grający gospodarze, albo rozbijali nasze ataki przed swoim polem karnym, albo w decydującym momencie brakowało ostatniego podania otwierającego drogę do bramki. Na przerwę schodziliśmy więc przegrywając 1:0. Druga odsłona to już zdecydowanie lepsza gra naszego zespołu, czego efektem gol zdobyty w 65 minucie przez Łukasza Jasińskiego, który pokonał bramkarza Polonii strzałem z rzutu wolego. Wynik do końca już nie uległ zmianie choć swoje okazje mieli Piotr Sarbinowski i Maciej Matuszak, ale strzał tego pierwszego obronił bramkarz Polonii, a drugi w dogodnej sytuacji trafił w boczną siatkę. Zdobywamy jeden punkt i czekamy na kolejnego rywala jakim będzie Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski, a spotkanie rozgrywane będzie w przyszłą sobotę 20-10-2018 o 15:00 we Wrześni przy Kosynierów 1, na które wszystkich kibiców bardzo serdecznie zapraszamy. W meczu z Polonią Leszno zagraliśmy w składzie: T. Nowicki – Garstka, Lisiecki, Jasiński, Majewski – Jankowski (58. Szczublewski), Krawczyński, Robak, Kopaniarz (82. Matuszak) – B. Nowicki (70. Łabędzki) – Sarbinowski.
Autor: R.Ł.

IMG_20180805_124045_1.jpg
Drugi zespół Victorii odniósł kolejne zwycięstwo w rozgrywkach o mistrzostwo A Klasy. W minioną niedzielę, zespół prowadzony przez trenera Krzyżkowiaka pokonał w spotkaniu wyjazdowym ZKS Zagórów 1:0. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył w 65 minucie Dominik Szymański pokonując bramkarza gospodarzy strzałem w dolny róg bramki. Niedzielne spotkanie przez 90 minut było pod kontrolą drugiego zespołu Victorii, a wynik 1:0 to najniższy wymiar kary jaki spotkał gospodarzy. Swoje okazje na podwyższenie wyniku zmarnowali Łabędzki, Szymański, Cichoński, Krzyżanowski i wynik już do końca nie uległ zmianie. Niedzielne zwycięstwo pozwoliło wskoczyć Victorii II na drugie miejsce w ligowej tabeli. Do liderującej drużyny z Goliny tracimy 2 punkty, ale mamy jeden mecz rozegrany mniej. Zwycięstwo w Zagórowie było 6 meczem bez porażki jaki rozegrały rezerwy pierwszego zespołu i oby ta passa trwała jak najdłużej, a okazja do przedłużenia serii będzie już w najbliższą niedzielę 14-10-2018 o godz.16:00, gdzie na własnym boisku podejmować będziemy ostatni zespół obecnych rozgrywek Wartę Kramsk.
Autor: R.Ł.

IMG_20181006_173847_1.jpg

W minioną sobotę minął miesiąc od przejęcia przez trenera Tomasza Bekasa pierwszego zespołu MKS Victoria Września. Bilans wynosił 3 zwycięstwa i 1 porażka (spotkania ligowe). Po spotkaniu sobotnim bilans ten jest już inny i wynosi 4 do 1. Pinsel - Peter Krobianka Krobia bo to właśnie ten zespół gościł w sobotnie popołudnie we Wrześni przez pierwsze 30 minut bronił się skutecznie, a Victoria starała się jak mogła, ale zawsze zabrakło tego ostatniego podania lub celnego strzału. W 34 minucie dośrodkowaną z rzutu rożnego piłkę w zamieszaniu w polu karnym do bramki udało się skierować Jackowi Kopaniarzowi. Do przerwy 1:0 dla Victorii i czekaliśmy na dalsze bramki w drugiej połowie. Doczekaliśmy się już w 50 minucie, gdzie Damian Garstka uderzeniem po krótkim rogu oszukał bramkarza gości. Victoria w tym okresie miała zdecydowaną przewagę, a potwierdzeniem tego były kolejne trafienia najpierw Jacka Kopaniarza w 73 minucie, a potem Pawła Lisieckiego w 75. Wynik już do końca nie uległ zmianie i pokonaliśmy beniaminka z Krobi 4:0 awansując na 9 miejsce w ligowej tabeli. Widać różnicę w grze naszego zespołu, ale jak podkreśla trener Bekas nie jest jeszcze tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Następne spotkanie już w najbliższą sobotę 13-10-2018 o godz. 11:00, a przeciwnikiem naszego zespołu będzie Polonia Leszno. W spotkaniu z Krobianką zagraliśmy w składzie: Nowicki, Lisiecki, Jasiński, Majewski, Garstka, Matuszak - Kwaśny, Szczublewski - Nowicki, Kopaniarz, Robak, Krawczyński - Marzyński, Jankowski - Łabędzki.
Autor: R.Ł.

Po bardzo słabym początku sezonu w wykonaniu młodych zawodników Victorii przyszedł w końcu czas na pierwsze zwycięstwo w lidze. Do przełamania złej passy doszło w niedzielne popołudnie na boisku przy Kosynierów gdzie drużyna młodzika starszego podejmowała zespół Warty Kramsk. Po bardzo dobrej i konsekwentnej grze naszego zespołu wygrywamy 2:0. Po jednym trafieniu zaliczyli Frątczak Kacper oraz Kaczmarek Wiktor. Victoria zagrała w składzie: Waszak, Szewczyk, Matusiak, Broniarczyk, Mikołajczyk, Adamski, Frątczak Kacper, Frątczak Klaudiusz, Pruszyński, Kaczmarek Wiktor, Kaczmarek Krystian, Stanisławski, Małek, Pohl, Ściernicki. Kolejne spotkanie ligowe zespół rozegra w najbliższą niedzielę w Słupcy z tamtejszym SKP.

HK.jpg
Hotel Kosmowski ufundował nagrodę w postaci VOUCHERA na kwotę 50 zł do wykorzystania w restauracji hotelowej ROGATA. Nagroda rozlosowana zostanie podczas najbliższego spotkania ligowego naszego zespołu, które rozegrane zostanie w najbliższą sobotę 6 października o godz. 16:00 na stadionie miejskim przy ul. Kosynierów 1 we Wrześni. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na stadion i życzymy powodzenia w losowaniu nagrody.

XxY_1__1.jpg
Autor: R.Ł.

HK.jpg

Z dniem 1 października 2018 roku grono naszych sponsorów powiększyło się o kolejną firmę działającą na naszym rynku. Firma KOS ELEKTRO SYSTEM producent osprzętu elektrycznego, posiadacz takich firm jak HOTEL KOSMOWSKI we Wrześni, SANATORIUM VILLA KOSMOWSKI w Szczawnie Zdroju, OŚRODEK DOMKÓW LETNISKOWYCH - KOSPARK w Przyjezierzu postanowił wesprzeć działalność klubu MKS Victoria Września. Witamy serdecznie w gronie naszych darczyńców i życzymy miłej i owocnej współpracy.

Autor: R.Ł.



Sobotnie spotkanie ligowe z Polonią Kępno miało bardzo różny przebieg, jeżeli chodzi o grę naszego zespołu. Pierwsze 45 minut zupełnie udane, gdzie po bramkach Pawła Lisieckiego w 10 minucie z rzutu karnego i Piotra Sarbinowskiego w 38 minucie  po uderzeniu z obrębu pola karnego prowadziliśmy z gospodarzami 2:0 nic nie wskazywało na dramat, jaki pokazaliśmy tuż po wznowieniu drugiej połowy. Pierwszego gola straciliśmy w 46 minucie, ale na 3:1 dla Victorii podwyższył Szymon Krawczyński w 55 minucie. Radość nie trwała długo, bo już 2 minuty później było 3:2, a w 67 minucie gospodarze doprowadzili do remisu uszczęśliwiając miejscową publiczność. Sędzia sobotnich zawodów doliczył 5 minut do regulaminowego czasu i gdy upływała ostatnia minuta meczu, tuż przed linią pola karnego sfaulowany został Piotr Sarbinowski. Do piłki podszedł Krystian Robak i uderzył tuż przy słupku, a ta odbijając się jeszcze od słupka wpadła do bramki. Sędzia odgwizdał koniec spotkania, a nasze zwycięstwo stało się faktem. Zwycięstwo zrodzone w bólach na pewno podbuduje nasz zespół w walce o jak najwyższe cele w bieżącym sezonie. W Kępnie zagraliśmy w składzie: Nowicki, Majewski, Jasiński, Lisiecki, Garstka, Jankowski, Kopaniarz, Robak, Krawczyński, Szczublewski, Sarbinowski, Matuszak, Kwaśny, Oczkowski, Kruszyński.
Autor: R.Ł.

Trudny okazał się początek sezonu dla drużyny młodzika starszego, która swój kolejny mecz ligowy rozgrywała dzisiejszego popołudnia w Turku. Mimo, iż młodzi zawodnicy Victorii stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji pod bramką rywala to nie potrafili strzelić żadnej bramki. O zwycięstwie gospodarzy zdecydowała mała skuteczność oraz proste błędy w obronie. Victoria zagrała w składzie: Waszak, Szewczyk, Gąszczyk, Mikołajczyk, Matusiak, Woźniak, Frątczak Kacper, Frątczak Klaudiusz, Kaczmarek Wiktor, Kaczmarek Krystian, Pruszyński, Hęś, Ściernicki, Kożuchowski, Kurzajak, Pocztarek. Kolejny zaległy mecz drużyna rozegra w najbliższą środę w Koninie z Górnikiem Konin.

W dzisiejszym spotkaniu w wielkopolskiej lidze trmapkarza Victoria Września pokonała na wyjeździe Włókniarz Kalisz 3:1. Wszystkie bramki zaowdnicy Victorii strzelali w drugiej połowie. Pierwsza bramka padła po rzucie rożnym a zamieszanie w polu karnym wykorzystał Mikołaj Czajczyński, który silnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Kolejną bramkę zdobył Karol Pokładecki, który precyzyjnym strzałem głową podwyższył wynik spotkania. Trzecią bramkę po indywidualnej akcji zdobył Mateusz Gonet. Victoria zagrała w składzie: Roszyk, Pruchnik, Małek, Skrzypczak, Gajownik, Strzelczyk, Maćkowiak, Wyscoki, Pokładecki, Ogrodowczyk, Czajczyński, Szarzyński, Dziekan, Dębicki, Kołodziejczak, Wardeski, Gonet, Jaworski.

Rezerwy remisują w Golinie. 2018-09-28

Polonia Golina dotychczasowy lider rozgrywek o mistrzostwo A Klasy gościł na własnym boisku w minioną sobotę drugi zespół Victorii Września. Prowadzony przez trenera T. Krzyżkowiaka zespół w bieżących rozgrywkach spisuje się bardzo dobrze nie przegrywając jeszcze żadnego spotkania. Wyjazd do lidera również udało się zakończyć bez porażki, a przy odrobinie większej skuteczności naszych zawodników mogliśmy pokusić się o zwycięstwo. -Do 5. min powinniśmy prowadzić już 2:0 i mieć mecz pod kontrolą. Tak się jednak nie stało. Pierwszą połowę przespaliśmy. W drugiej części meczu zaprezentowaliśmy się już tak jakby można tego oczekiwać. Jestem bardzo zadowolony z postawy zawodników – komentował trener Tomasz Krzyżkowiak i trudno się nie zgodzić ze słowami trenera, bowiem w pierwszych 5 minutach uderzenie Mykyty Yarovego nie przekroczyło linii bramkowej i sędzia bramki nie uznał, a Dawid Szymański z piątego metra nie trafił w piłkę. W 32 minucie Bonalski faulował w polu karnym i gospodarze po wykorzystaniu rzutu karnego prowadzili 1:0. Druga odsłona sobotniego spotkania to zdecydowana już przewaga naszego zespołu, gdzie na bramkę Polonii sunął atak za atakiem. W 60 minucie z rzutu wolnego przyłożył Arkadiusz Juchacz i mieliśmy remis. Victoria nie odpuszczała i nadal nie schodziła z połowy gospodarzy. Niestety nieskuteczność spowodowała, że wyniku nie udała się zmienić i kolejny remis stał się faktem. Zdobycie 1 punktu przesunęło nas na 5 miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 8 pkt. Liderująca obecnie Sparta Rumin ma na swoim koncie 11 punktów, ale jedno spotkanie rozegrane więcej od naszego zespołu. W najbliższą niedzielę 30-09-2018 o godz. 16:00 na własnym obiekcie podejmować będziemy Czarnych Brzeźno, którzy z 10 pkt plasują się tuż przed nami w ligowej tabeli. Zapowiada się zatem bardzo ciekawe spotkanie, na które wszystkich kibiców wrzesińskiego klubu serdecznie zapraszamy. W Golinie zagraliśmy w składzie: Ziółkowski – Yorovyi, Bonalski, Zdunek, Zielonka – Kwaśny, Radziejewski, Dawid Szymański, Wojciechowicz (60. Knop) – Juchacz – Dominik Szymański (65. Cichoński)
Autor:R.Ł.


IMG_20180922_175239_1.jpgTrener Tomasz Bekas nie krył zadowolenia po sobotnim spotkaniu ligowym, w którym prowadzona przez niego MKS Victoria Września pokonała Farmutil Orkan Śmiłowo 2:0. Zwycięstwo, jakże potrzebne naszemu zespołowi pozwoliło wydostać się z dolnych rejonów tabeli i awansować na 12 pozycję, a co najważniejsze dało zespołowi pozytywnego ,,kopa'' przed następnymi meczami i  wiarę, że jeszcze nie wszystko stracone w tym sezonie. Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy przez pierwszy kwadrans zepchnęli nasz zespół do obrony i wypracowując sobie kilka okazji bramkowych. Dobrze grająca linia obrony Victorii nie dała się zaskoczyć, a z każdą następną minutą zespół Orkana tracił na wartości. W 20 minucie z lewej strony obrońców oszukał Jacek Kopaniarz, dograł piłkę do Krystiana Robaka, a ten uderzeniem z 15 metrów pokonał bramkarza gości. W 37 minucie wrzuconą w pole karne piłkę przez Macieja Szczublewskiego głową strącił Łukasz Jasiński i prowadziliśmy 2:0. Do przerwy mieliśmy jeszcze dwie okazje do podwyższenia wyniku, ale najpierw Piotr Sarbinowski trafił w słupek, a Mikołaj Jankowski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. Drugie 45 minut to również przewaga naszego zespołu i kilka sytuacji bramkowych, a najlepszej w 89 minucie nie wykorzystał Kacper Łabędzki, którego uderzenie z około 8 metrów wybronił bramkarz przyjezdnych. Wynik do końca już się nie zmienił, a zawodnicy obchodzącemu w tym dniu imieniny trenerowi dali chyba najładniejszy prezent jaki mogli dać, a mianowicie zwycięstwo. Za tydzień udajemy się do Kępna na kolejną potyczkę ligową i oby wyprawa ta zakończyła się podobnie jak spotkanie sobotnie w co bardzo wierzymy i trzymamy kciuki. W spotkaniu z Orkanem zagraliśmy w składzie: T. Nowicki – Garstka, Jasiński, Lisiecki, Majewski – Szczublewski (88. Łabędzki), Kruszyński (79. Krawczyński), Robak, Kopaniarz (75. Oczkowski) Jankowski (87. Matuszak) - Sarbinowski.
Autor: R.Ł.

Swojej pierwszej porażki w rozpoczynającym się sezonie doświadczyła drużyna młodzika starszego, która przegrała na swoim boisku 3:1 z Kasztelanią Brudzew. Honorową bramkę zdobył kapitan zespołu Frątczak Kacper. Victoria zagrała w składzie: Stanisławski, Ściernicki, Mikołajczyk, Woźniak, Frątczak, Adamski, Kaczmarek Wiktor, Waszak Kacper, Pruszyński Jakub, Frątczak Klaudiusz, Frątczak Kacper, Kaczmarek Krystian, Kożuchowski, Kurzajak, Smodlibowski, Stempniewicz. Kolejny swój mecz drużyna rozegra w najbliższą sobotę na wyjeździe w Turku.

puchar_ccc_1.jpg
Zaledwie jedno spotkanie rozegraliśmy w tegorocznej edycji Pucharu Polski i już musimy się z nim pożegnać. Trzecia runda od której zaczynał rozgrywki nasz zespół okazała się zarówno ostatnią jaką rozegraliśmy. SKP Słupca to właśnie ta drużyna pokonała nas na własnym boisku 2:1 i awansowała do dalszej fazy rozgrywek. Jedynego gola dla naszego zespołu zdobył w 77 minucie Maciej Szczublewski. Rywale strzelali w 12 i 88 minucie pozbawiając nas jakichkolwiek złudzeń o dalszej grze w tych rozgrywkach. W najbliższą sobotę kolejne spotkanie ligowe i to właśnie na lidze musimy się teraz skupić i zacząć odrabiać stracone punkty, a marzenia o pucharze zostawiamy na przyszły rok, gdzie na pewno wystartujemy. W spotkaniu z SKP Słupca zagraliśmy w składzie: T. Nowicki – Garstka, Jasiński (46. Marzyński), Lisiecki, Majewski – Oczkowski (46. Kwaśny), Szczublewski, Łabędzki (45. Kruszyński), Robak, Kopaniarz (70. Krzyżanowski) – Jankowski (85. Matuszak).
Autor: R.Ł.

Inkedpuchar_5555_1.jpg
W najbliższą środę 19-09-2018 o godz. 16:45 w Słupcy pierwszy zespół MKS Victorii Września rozpoczyna swoje zmagania w Pucharze Polski na szczeblu OZPN Konin. Naszym przeciwnikiem będzie bardzo dobrze nam znany rywal SKP Słupca. Zespół SKP jeszcze w ubiegłym sezonie toczył z nami wyrównane boje w rozgrywkach ligowych, ale nie zdołał się utrzymać w nowej IV Lidze i od obecnego sezonu występuje w rozgrywkach Ligi Międzyokręgowej. Wszystkich kibiców zapraszamy na stadion w Słupcy przy ul. Gajowej 4 w środę 16-09-2018 na godz. 16:45.
Autor: R.Ł.

W minioną niedzielę swoją kolejkę ligową rozgrywał II zespół Victorii. Do Wrześni przyjechał zespół Sparty Konin, który po wygraniu w zeszłym roku rozgrywek w B Klasie, uzyskał awans do naszej grupy A Klasy. Zespół z Konina okazał się bardzo wymagającym rywalem, co potwierdziło niedzielne spotkanie. Bardzo wysocy zawodnicy z Konina praktycznie wygrywali z nami większość pojedynków główkowych i głównie właśnie na tym polegała gra tego zespołu. W 30 minucie Jakub Zielonka idealnie wypuścił Kacpra Łabędzkiego,a ten najpierw położył bramkarza, a potem wpakował piłkę do pustej bramki. Goście ruszyli do odrabiania strat, ale dobrze grająca linia obrony naszego zespołu nie pozwoliła wbić sobie do przerwy bramki. Po zmianie stron, już w 48 minucie goście zdobyli wyrównującego gola. Piłka uderzona z rzutu wolnego w pole karne przez nikogo nie dotknięta trafiła w słupek, a następnie pod nogi zawodnika z Konina, a ten nie miał już problemu umieścić jej w bramce. Niespełna 3 minuty później przegrywaliśmy 1:2. Stracona piłka w środku pola spowodowała szybkie wyjście z kontrą drużyny gości, a sytuacji sam na sam nie zmarnował zawodnik Konina dając prowadzenie swojemu zespołowi. Do 88 minuty nie mogliśmy sforsować dobrze ustawiającej się defensywy Sparty. Niespełna na minutę przed zakończeniem spotkania dośrodkowaną z rzutu rożnego piłkę przez Jakuba Zielonkę, w zamieszaniu pod bramką rywala najlepiej zachował się Dawid Szymański i zdobył wyrównującego gola. W następną sobotę udajemy się do lidera Polonii Golina i oby dobra passa trwała jak najdłużej.W spotkaniu ze Spartą zagraliśmy w składzie: Ziółkowski – Yarovyi, Bonalski, Zdunek, Wawrzyniak – Zielonka, Radziejewski, Dawid Szymański, Knop (46. Cichoński) – Łabędzki – Dominik Szymański (87. Klamecki-Cichy)
Autor: R.Ł.


Ostatnie zwycięstwo nad Kotwicą Kórnik pokazało, jak dużo pracy czeka nowego trenera, aby doprowadzić nasz zespół do formy jaką prezentowaliśmy w poprzednim sezonie, a wczorajsza porażka z KS Opatówek utwierdziła nas w przekonaniu, że potrzebne są radykalne wręcz posunięcia odnośnie poziomu gry naszych zawodników. Pierwsze 30 minut jeszcze pozwalało mieć nadzieję na korzystny wynik, ale im dłużej trwał mecz, tym mniej mieliśmy do zaoferowania w tym spotkaniu. Stare porzekadło mówi, że każda nie wykorzystana sytuacja się zemści i potwierdziło się to niestety we wczorajszym spotkaniu. Bardzo szybko, bo już w 4 minucie za faul na Jacku Kopaniarzu w polu karnym sędzia przyznaje nam rzut karny. Stały i pewny do tej pory wykonawca jedenastek Paweł Lisiecki tym razem jednak nie trafia nawet w światło bramki. W 27 minucie w sytuacji sam na sam z bramką Mikołaj Jankowski z 5 metra trafia w poprzeczkę. Dalsze minuty to głównie walka w środku pola, gdzie widoczną przewagę z upływem czasu zaczęli posiadać zawodnicy z Opatówka. Niestety, ale braki w przygotowaniu kondycyjnym i błędy indywidualne naszych piłkarzy zaczęli wykorzystywać gospodarze stwarzając sobie coraz więcej sytuacji bramkowych. W 61 minucie po błędzie Krystiana Robaka w środku pola i dośrodkowaniu piłki w nasze pole karne zawodnik miejscowych zdobywa bramkę po strzale głową nie dając najmniejszych szans naszemu bramkarzowi. W 73 minucie z prawej strony ograny został Damian Garstka, a wyłożoną piłkę z 2 metrów do bramki Tobiasza Nowickiego wpakował napastnik gospodarzy. Victoria próbowała odrabiać straty, ale za każdym razem zabrakło skuteczności. W 78 minucie po centrze Robaka piłkę uderzył głową Paweł Lisiecki, ale trafił w słupek, w 83 Kacper Łabędzki wypuścił w bój Macieja Szczublewskiego, ale i tym razem z sytuacji sam na sam obronną ręką wyszedł bramkarz gospodarzy, w 87 ponownie Łabędzki uruchamia Z drugiej strony Krzyżanowskiego, ale i tym razem strzał tego ostatniego zablokowali obrońcy Opatówka. Do końca już nic się nie zmieniło i pierwsza porażka z nowym trenerem stała się faktem. W najbliższą środę czeka nas spotkanie pucharowe w którym zmierzymy się na wyjeździe z SKP Słupca, więc czasu na poukładanie zespołu ponownie nie będzie za dużo, ale może właśnie to jest ten moment, aby się obudzić ze snu w jakim niewątpliwie są nasi zawodnicy. W Opatówku zagraliśmy w składzie:
T. Nowicki – Majewski, Lisiecki, Jasiński, Garstka – Kopaniarz (Krzyżanowski), Kruszyński (Łabędzki), Robak (Juchacz), Kwaśny (Szczublewski) – Sarbinowski, Jankowsk.
Autor: R.ł.


  Strony  1  2  3 ...  Następna strona  

Sponsorzy główni:

logo-expectum_1.jpg logo_pik.jpg
logo_master_sport.jpg Solidarnosc_VW_Poznan.jpg Biobud.jpg solarium.jpg HK.jpg

Pozostali sponsorzy:

   budex SGB.jpg    Inalfa_RS_Polen.jpg logo_tonsil.jpg englishhouse.jpg cpir.jpg zelka.jpg Apartamenty_Centrum_LOGO.jpg Dexon.jpg Gniatkowski.jpg Gibowski.jpg ignasiak_sport.jpg Astat_logo.jpg Kaufland.jpg Hotel Jola Grinbud

Partnerzy:

LogoNowaWrzesniapl.jpg radio_wrzesnia.png wosir.jpg

Zabezpieczenie medyczne:

Sponsor techniczny:

Logo_ZINA.jpg

Triceps.jpg